O nowych doświadczeniach, które zawsze są cenne

Od poniedziałku 20 kwietnia znów dyżurujemy z naszego biura w Baniosze. To – przynajmniej częściowy – powrót do tak wyczekiwanego przez nas trybu pracy. Większość zespołu Biuromax zasiadła bowiem do swoich biurek z radością (nierzadko – i otwarcie się do tego przyznajemy – w ramach ucieczki przed domowymi obowiązkami oraz zadaniami szkolnymi naszych pociech, kształcących się obecnie w domu).

Jak wygląda obecnie praca Biuromax?

Każdy dział reprezentują maksymalnie dwie, wyznaczone do dyżurów osoby. W efekcie z całego 40-osobowego teamu, w biurze znajduje się w jednym czasie zaledwie dziesięć osób. Aby dodatkowo ograniczyć ryzyko, powołaliśmy stałe zespoły – a więc nasi pracownicy za każdym razem spotykają się w takim samym składzie.

O panującej sytuacji przypominają także niezbędne środki ostrożności: zachowujemy właściwy dystans, dezynfekujemy dłonie, a nasze biuro lśni czystością. Bez względu na to czy pełnimy dyżur, czy pracujemy z domu, wszyscy jesteśmy do dyspozycji naszych klientów.

Czego nauczyła nas praca zdalna?

Przed epidemią idea naszej pracy koncentrowała się głównie na bezpośrednich kontaktach z klientami: spotkaniach, rozmowach, szkoleniach, dokształcaniu, organizowaniu i przesyłaniu dostaw. Zawsze uważaliśmy, że każdy klient powinien mieć możliwość osobistego spotkania ze swoim doradcą. Dlatego zmiana sposobu funkcjonowania biura wywołała u nas sporą rewolucję.

Kilka tygodni, podczas których musieliśmy przestawić się całkowicie na pracę zdalną, okazało się dla nas dobrą „szkołą”. Przede wszystkim takie doświadczenie doskonale wzmacnia relacje w zespole! W znacznie większym zakresie jesteśmy uzależnieni od wzajemnej pomocy i bierzemy odpowiedzialność nie tylko za własne działania, ale także za szybkość i jakość informacji, jakie przekazujemy pozostałym członkom zespołu – ponieważ obieg informacji ma charakter wyłącznie telefoniczno-internetowy. Zatem to, jaka będzie efektywność całego teamu zależy od każdego z nas, a wszelkie decyzje i działania przynoszą szybkie efekty.

Jak się nam udało? Możemy pochwalić się, że nawet w czasie pracy zdalnej nie „zgubiliśmy” ani jednego pytania od naszych klientów!

Drugą ważną kwestią okazała się dla nas motywacja. Jak ją utrzymać, kiedy pracujemy przy własnym biurku, w pokoju czy salonie (nie ukrywajmy) niezbyt przystosowanym do spraw biurowych? Podstawową zasadą okazało się wyznaczenie sobie stałego miejsca – i pewnego rytuału w domu (kiedy siadamy do komputera, wówczas mąż/żona/dzieci wiedzą, że jesteśmy właśnie w pracy i nie można nam przeszkadzać).

Natomiast w utrzymaniu samej motywacji pomogło nam odpowiednie podejście. Skupiliśmy się na celu: czyli na konkretnych obowiązkach, zadaniach, pytaniach. Do tego częste wideokonferencje, podczas których omawialiśmy najważniejsze kwestie i projekty. Koncentracja na zaplanowanych celach sprawiła, że zamiast odliczać czas do powrotu do biura, odczuwaliśmy satysfakcję z każdego zrealizowanego przedsięwzięcia. To był klucz do sukcesu!

 Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otr zymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od BIUROMAX Sp. z o.o..

pl_PLPolish
en_GBEnglish pl_PLPolish